12 maja 2013

Porównanie miesięcy: luty - maj


Witam wszystkich po ok. 3 miesiącach nieobecności, która spowodowana była brakiem czasu, a nawet pomysłów na nowe posty. 
Stwierdziłam, że dzisiaj pokażę Wam porównanie długości moich włosów (i koloru) miesiącami grudzień - styczeń - luty - maj.

Jak widać, przyrost jest spory. Myślę, że typowy jak na 3 miesiące. 
Nie stosowałam żadnych przyśpieszaczy. 



Poza tym, przez ten czas nieobecności, nie olejowałam włosów, nie zwracałam na nie tak dużej uwagi, jak w poprzednich miesiącach, gdy byłam aktywna na blogu. 
Nie podcinałam włosów.
Moja pielęgnacja ograniczała się do szamponu likwidującego zółty kolor włosów Joanny i do jakiejś maski, bądź odżywki. 

A dlaczego tak się stało? Chyba już byłam zmęczona ciągłym zwracaniem uwagi na włosy, Wiadomo - ucierpiały one na tym - są suche, sypią się, rozdwajają, plączą. Ale nie jestem zła na siebie.

Przez okres luty - maj farbowałam włosy farbami drogeryjnymi. Nie zliczę w tej chwili ile razy to robiłam. Myślę, że do 3-4 x.
 Aktualny wygląd:


(farby używane: Joanna Naturia szlachetna perła, Joanna Naturia złoty piasek, Garnier Color Sensation srebrny superjasny blond)


BUZIACZKI !

23 komentarze:

  1. No cóż...
    Kolorek lepszy, stan gorszy...
    Co jeszcze?
    Weź wróć na stałe xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ładnie urosły:D Kolor się mi bardzo podoba:)) Nie widać by były w gorszym stanie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyno, ale długo Cię nie było ! Już nawet chciałam napisać do Ciebie czy wszystko ok.
    Kolor masz bardzo ładny. Ja jakoś nie polubiłam się z tymi farbami Joanny, nie wychodzą na moich włosach tak ładnie. Wracasz już na bloga, czy nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczyna mi się więcej wolnego, wakacje, więc kto wie.. :)

      Usuń
  4. ostatnio zastanawiałam się, czy aby przez przypadek nie usunęło mi Cię z obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor jest bardzo ładny :) A do usuwania żółtych tonów polecam jakiś innym szampon, ponieważ ten z Joanny moim zdaniem jakoś je wysusza. Ja teraz używam fioletowego szamponu firmy Marion i muszę przyznać, że jest bardzo dobry, a z łagodniejszych fioletowych polecam Biosilk :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyrost spory, tym bardziej że niczym nie popędzałaś włosów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie kolor jest zdecydowanie lepszy, ta żółć była.. nieciekawa :)
    Wróć do olejowania, włoski się ucieszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie u słowianek to bezsens, mamy za cienkie włosy w porównaniu do hindusek, które olejują od setek lat. Nasi przodkowie z jakiegoś powodu tego nie robili

      Usuń
  8. Ostatnio się właśnie zastanawiałam co się z Tobą dzieje! Bardzo mi się podoba obecny kolor włosów

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz bardzo ładny kolor włosów :) I dużo urosły przez te miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. masz piękne włosy, mimo, że nie są strasznie długie. ja też stwierdziłam ostatnio, że czas przystopować z pielęgnacją. warto zadbać o włosy, ale to deneruwjące, kiedy ciągle się przejmuję tym, jak wyglądają. mam nadzieję, że bardzo na tym nie ucierpią :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam, zostałaś oznaczona :)
    http://hekatehair.blogspot.com/2013/05/tag-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Nominowałam Cię do Libster Blog :)

    http://ewefryz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Spory przyrost uzyskałaś, tym bardziej, że Twoja pielęgnacja była uboższa niż zwykle, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny kolorek. Słyszałam, że Joanna nie jest dobrą farbą do włosów bo je bardzo wysusza.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałabym się zapytać.. Chyba w listopadzie w zeszłym roku robiłaś zabieg Encanto. Przez jaki czas efekt trzymał się na włosach?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...