5 stycznia 2013

Tygodniowa spowiedź z pielęgnacji włosów (18) i maska nawilżająca Bioetika Crema!




NIŻEJ...


30.12. Niedziela
O1: serum olejowe
M: płyn Facelle
O2: odżywka Garnier masło karite i olejek awokado
Oh: olejek rycynowy; odżywka jedwabna Sleek Line Stapiz

31.12. Poniedziałek
wcierka: Jantar
O
1: serum olejowe
M: płyn Facelle
O
2: maska Stapiz Sleek Line repair

1.01. Wtorek
O na noc: oliwka BDFM

2.01. Środa

O
1 na 0,5h: serum olejowe
M: płyn Facelle
O
2: maska Biovax do włosów suchych i zniszczonych

3.01. Czwartek
M: płyn Facelle
O: balsam Mrs Potters
wcierka: Jantar

4.01. Piątek

O
1: serum olejowe
M: szampon pokrzywowy Barwa
O
2: maska nawilżająca Bioetika

5.01. Sobota
wcierka: Jantar
M: szampon pokrzywowy Barwa
O
2: maska nawilżająca Bioetika
Oh: odżywka jedwabna Sleek Line Stapiz


MAŁE PODSUMOWANIE:

1. Serum olejowe to serum, które pokazywałam w tym poście

2. Wróciłam do mycia włosów płynem do higieny intymnej Facelle Sensitive. Zrezygnowałam ostatnio z niego, bo jakby powodował mi wypadanie włosów. Ale potrzebowałam czegoś łagodnego do mycia włosów, więc skusiłam się na niego znowu i tym samym zdenkowalam już pierwsze opakowanie. Drugie mam w Rzeszowie, gdzie wracam już jutro.
Póki co nic się nie dzieje, a ja się ciesze, że tratuję włosy czymś łagodnym, a nie cały czas SLS :)
W piątek i w sobotę niestety szampon Barwa.

3. Z wcierką Jantar mam dość skromną przygodę :)

4. W piątek był mój pierwszy raz z maską nawilżającą Bioetika Crema di Essenza, która na wizażu ma niesamowite opinie. W blogosferze też czasami się pojawiała. Co mogę teraz o niej powiedzieć? Konsystencja bardzo zbita, czuję, jakbym nakładała siemię lniane na włosy, naprawdę :) Zapachu jej w ogóle nie czuje! Trochę to uważam za mały minus. Działanie? Włosy śliskie. Póki co tyle mogę powiedzieć o niej :)

Oto ona:




Kupiłam ją na allegro, doszła do mnie bardzo szybko.
W sobotę, czyli dziś, maska ta jeszcze przede mną.

5. Styczeń zaczął mi się dość ciekawie, bo wszystko zaczęło mi się denkować ;)

12 komentarzy:

  1. Też zastanawiałam się nad kupnem tej maski, pewnie kiedyś przyjdzie i na nią czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. serum olejowe...ciekawa sprawa, masz cały czas to samo czy może zmniejszyłaś ilość produktów do jednego oleju i jednej odżywki? zastanawiam się jakie swoje produkty wykorzystać :)))
    Kochana, mam pytanie, uważasz, że stan Twoich włosów zdecydowanie się poprawił odkąd prowadzisz świadomą pielęgnację blogową? Taką jak tutaj opisujesz? Pytam, ponieważ zastanawiam się czy w moim przypadku mniejsze skupianie się na włosach, na zasadzie: szampon i maska, nie działa lepiej, a może po prostu mniej się wtedy przejmuję.
    Zastanawiam się w jaki sposób zagęścić włosy i sprawić żeby pojawił się cud ;)
    Też powinnam podciąć włosy i tak strasznie się tego boję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas te same ilości :)

      Poprawił się, od nasady rosną mi włosy zdrowe dzięki wcierce Jantar, dzięki której też zagęściły mi się. Miałam bardzo zniszczone włosy, pielęgnacja nie dawała sobie z nimi rady, toteż nadeszło obcięcie włosów. Wiadomo, wszędzie się słyszy o tym, że zniszczonych włosów nie da się odbudować i tu nawet świadoma pielęgnacja nie pomoże.

      Na start do zagęszczenia włosów polecam Ci kilka kuracji wcierką Jantar. Jedna nie wystarczy :) Później olejek Khadi, który dopełni tę gęstość, tak jak u mnie :)

      Usuń
  3. serum olejowe i jantar aplikujesz na swoje włosy wieczorem? ja tak nakładam oleje i jantar, na noc. Nie jestem w stanie myć włosów wieczorem, ponieważ rano po przebudzeniu nie doprowadziłabym ich do porządku. Niestety.
    Myję więc włosy przed pracą, co wiąże się z suszeniem, ale robię to zimnym nawiewem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś robiłam to zawsze wieczorem. Ostatnio nauczyłam się myć włosy wieczorem i nakładam te rzeczy parę godzin przed myciem :) Ale nadal robię to tak i tak :)

      Usuń
  4. u mnie niestety nie ma na to szans, parę godzin przed myciem, ponieważ z pracy wracam ok 19-20, więc włosy musiałabym myć ok 23 i kładłabym się z mokrymi spać, dlatego w rolę wchodzi tylko olejowanie na noc

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak z puchem po masce z bioetiki? Bo korci mnie, żeby ją kupić, ale nie wiem czy poradzi sobie właśnie w puchem.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jestem po drugim razie, puch był, w mniejszej ilości, ale był. Poczekamy na dalsze efekty po następnych razach :)

      Usuń
    2. to się jeszcze chyba powstrzymam :D

      Usuń
  6. jestem ciekawa Twojej opinii po dłuższym używaniu maski ;) sama chętnie przetestuję, kiedy wykorzystam moje :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja całe święta ostro na SLSie.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo interesujący blog :)
    obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...