25 stycznia 2013

suchy szampon Batiste / dry shampoo Batiste


Dziś skończył mi się suchy szampon Batiste
Jakie zdanie sobie o nim wyrobiłam? O tym niżej.

Posiadałam wersję tropikalną



OPAKOWANIE: Bardzo przyjemne dla oka, podoba mi się.

ZAPACH: Rozpylany w powietrzu bardzo mi się podobał, jednak na włosach już niekoniecznie. Jest dość mocny, utrzymujący się na włosach aż do następnego mycia, już normalnego. Drażnił mnie, będąc cały czas ze mną.  

WYDAJNOŚĆ: Kiepska. Wystarczył mi może na ok. 5-6 użyć.

DZIAŁANIE: Na początku nie wiedziałam w sumie jak mam się za niego zabrać. Za czasów koloru moich włosów whisky, sprawiał, że moje włosy były siwe, mimo dobrego według mnie rozczesywania włosów. Było to bardzo widoczne. Później jednak wmasowywałam szampon już dokładniej, mimo to - siwizna była nadal. 
Niwelował przetłuszczenie włosów, matowił je, choć efekt nie podobał mi się. To nie dla mnie. Dalej czułam się źle w swojej skórze. Cały czas martwiłam się, że szampon widać na mojej głowie.

 Najlepiej się czuję, gdy mam świeżo umyte włosy. Przypominam, że myję je codziennie, gdy muszę oczywiście gdzieś wyjść z domu.

Wydaje mi się, że suche szampony są nie dla mnie. Jednak myślę, że wypróbuję jeszcze ten z Isany.

Czy polecam? Polecam wypróbować suche szampony na własnych włosach ;)

13 komentarzy:

  1. Ja tylko raz użyłam suchego szamponu i efekt był ok jednak bez szału

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie jakoś nie ciągnie do suchych szamponów, poniewaz nie wyobrażam sobie wyczesania go z kręconych włosów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przekonują mnie takie szampony... tym bardziej, że myjąc włosy zależy mi również na objętości. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosuję od czasu do czasu isanę. Mam rude włosy i dało się nałożyć szampon tak, aby nie były zbielone.
    Teraz mam większy dylemat, czy zamówić batiste, bo byłam bardzo go ciekawa, a teraz... Hm :-) nie wiem już sama.

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie miałam pytać, czy używałaś isany, ale doczytałam do końca ;d Ja jakoś sceptycznie podchodziłam do suchego szamponu, bo wolę już włosy umyć, czuję się wtedy bardziej świeżo. Jednak, czasami o prostu się nie chce, brakuje czasu, albo po prostu organizm się buntuje i przez zdrowie nie ma się na to siły. Na takie okazje kupiłam suchy szampon z isany i muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczył. Raczej rzadko go używam, ale złego słowa powiedzieć nie mogę. Co prawda też zawsze po użyciu mam wrażenie, że widać tą siwiznę, ale nikt inny tego nie zauważa ;P więc spróbuj, może się okazać, że bardziej Ci przypasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na pewno go wypróbuję, może akurat się sprawdzi :) ja miałam ten z Isany, ale efekt strasznie matowych włosów jaki dawał nie bardzo mi pasował, więc odradzam

    OdpowiedzUsuń
  7. tego jeszcze nie miałam, ale chcę to zmienić, obecnie mam Isanę po raz kolejny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten wiśniowy,nawet był dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie używam suchych szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że jest dostępny tylko przez internet. Pewnie wypróbuję kiedyś szampon z Isany i jeśli mi podpasuję to skuszę się na Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mi nic nie pomoże jak po nocy mam odstającą grzywkę ;D
    kupiłam Schaumę i zobaczymy, póki co raz użyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam suche szampony Batiste, zawsze mam jakiś w domu. U mnie nie tworzy efektu siwych włosów, ale mam blond, może dlatego. Poza tym wszystkie szampony tej firmy mają świetne, długo utrzymujące się zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja bardzo polubiłam isę z szamponami suchymi, narazie mam chyba 3 buteleczkę z Isany, ale chciałabym jeszcze wypróbować ten z batiste

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...