18 stycznia 2013

Czy płyn Facelle naprawdę powoduje wypadanie włosów?


Odpowiedź na pytanie zawarte w tytule jest wg mnie jedna: TAK


Kilka miesięcy temu używałam Facelle do mycia włosów, wtedy rozpoczął się bum w sferze blogowej, mówiący o tym, że przez ten płyn dziewczyny zauważyły wzmożone wypadanie włosów. Niestety również to zauważyłam, ale katastrofy nie było.

Aby potwierdzić tę tezę, na ostatnie 2-3 tygodnie powróciłam do mycia włosów własnie płynem Facelle. 
Nie mam problemów na szczęście z wypadaniem włosów. Pojawia się to tylko przy nadużyciu olei. A także własnie przez Facelle...

Moim zdaniem, Facelle okropnie osłabia cebulki włosów. Mocniejsze szarpnięcie włosa, powoduje jego wypadnięcie, czego nie było zdecydowanie przed myciem włosów tym płynem. Przed, cebulki były mocne, żadne szarpnięcie nie powodowało wypadnięcie włosa. 
Dodatkowo podczas mycia włosów i rozczesywania ich grubym grzebieniem z nałożoną na nie odżywką - na grzebieniu pojawiały się włosy. Czego również nie było przed.

Poza tym, Facelle sprawia, że moje włosy po spłukaniu go z włosów - są sztywne, poplątane, ciężko je rozczesać, nawet z odżywką/maską na nich.

Teraz wiem, że już nigdy, przenigdy nie sięgnę po Facelle, aby umyć nim włosy. Szkoda ich, po prostu.

Najlepiej się sprawdza do mycia twarzy. Tylko dla tego dobrego oczyszczania twarzy - będę kupować płyn Facelle dalej.

39 komentarzy:

  1. Kurcze , miałam sobie go kupić do mycia włosów a tu jednak taki zawód ;(
    Nie masz nic przeciwko zebym cie dodała do blogrolla ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałabym tu: 'Kup i próbuj na sobie' Ale nie rób tego :) Dużo blogerek zauważyło wypadanie i osłabienie włosów - ja to doświadczyłam 2 razy - wystarczy :)

      Oczywiście nie mam nic przeciwko :)

      Usuń
  2. Dobrze wiedzieć. Używałam go we wrześni stresując się moją pracą licencjacką. Wtedy właśnie ją poprawiałam i miałam bardzo męczący i stresujący okres. Dlatego właśnie wypadanie włosów przypisałam życiu w stresie i przemęczeniu a teraz widzę że może to nie był jedyny powód... (muszę zaznaczyć, że tak włosy wypadały mi tylko po operacji)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może dlatego, że to nie jest szampon i nie służy do mycia włosów ;) Mnie jakoś nie przekonuje mycie włosów specyfikiem do higieny intymnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogując, miałam ochotę na delikatny 'szampon'. Ten się takim nie okazał, mimo wszystko ;)

      Usuń
    2. Ja się nie dziwie, że tak źle zadziałał na włosy, bo w końcu nie jest to produkt do ich pielęgnacji - jakby tak było nazywał by się szamponem, a nie żalem do higieny intymnej ;) Dlatego też nawet nie przyszło mi na myśl by próbować go użyć do włosów. Gdybym zrobiła inaczej to znając życie skończyłoby się tak jak u Ciebie, a włosy wystarczająco mocno mi wypadają :O

      Usuń
  4. nie używałam go w sumie w żadnym celu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj, dobrze wiedzieć
    ja mam wrażenie że tak samo osłabiał mi włosy babydream, i dodatkowo miał ph które nie służy mojej skórze, swędziała mnie po nim niemiłosiernie

    OdpowiedzUsuń
  6. a w ostateczności miałam dzisiaj facelle kupić, ale znalazłam BDFM *_*

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez jakiś czas myłam ni wlosy i mi j wysuszył :(

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś nie przepadam za tą firmą i nie wiem czy umyłabym tym włosy. Po co skoro nie jest do tego przeznaczony i skoro jest tyle fajnych specyfików do włosów??
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wróciłam do drogeryjnych bo strasznie mi wylatywały... Stwierdzam że sls i dimethicone im nie straszne a nawet korzystne. Ale kitkę mam cieńszą prawie o połowę ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. To też chyba nie jest reguła, u mnie nic takiego się nie dzieje po myciu włosów Facelle. Może to kwestia tego, że absolutnie nie używam go zbyt często, może jakoś raz na 10 dni albo i rzadziej. Lubię stosować różnorodne kosmetyki, żeby włosy za bardzo mi się nie przyzwyczajały do kosmetyków. U mnie facelle sprawdza się świetnie, ale oczywiście tylko pod warunkiem, że później jeszcze użyję jakiejś odżywki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym używała go raz na 10 dni, to też nic by mi nie było. Ale ja używałam go codziennie, raz po raz.

      Usuń
    2. no to trochę mnie uspokoiłaś :) ja najbardziej lubię mycie facelle, olejkiem z isany, odżywkami, babydream i gliss kur oil nutritive. Za każdym razem czym innym. I moim włosom się to podoba

      Usuń
  11. Ja lubię facelle, nie zauwżyłam osłabienia włosów, swędzenia skóry głowy -przestał poprostu pasować moim włosom ;) dlatego teraz używam okazyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio coraz częściej czytam negatywne wypowiedzi o Facelle. Jeszcze niedawno większość blogerek pisała peany na temat tego produktu, naczytawszy się tych wszystkich okrzyków zachwytu sama poleciałam czym prędzej do Rossmanna i... niestety :-( W 100% zgadzam się z twoją opinią.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ogólnie lubię testować na sobie popularne kosmetyki w blogosferze, ale do tej pory nie wypróbowałam właśnie Facelle do mycia włosów i po Twojej notce, na pewno nie spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie wywołał spore podrażnienie skóry głowy - drapałam się jak szalona :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Facelle używam regularnie od października i nie zauważyłam żeby włosy wypadały w większej ilości.
    Pozdrawiam, Róża

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam go kilka dni temu właśnie z zamysłem, żeby myć nim włosy, ale na razie używam go wg jego pierwotnego przeznaczenia. Dobrze, że to napisałaś, bo do tej pory się nie natknęłam na to, że powoduje wypadanie włosów! A jednak mam z tym duży problem i strasznie bym sobie w brodę pluła jakby się okazało, że mi zaszkodził, a ja poszłam za "trendem"!

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie się nie sprawdził jako szampon, ale jako żel do ciała, do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze, ja go polubiłam i moje włosy też. Myślisz, że po jakimś czasie to może dopiero nastąpić? Przetestuję może BDFM i się okaże, który lepiej myje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To następuję po kilku-kilkunastu użyciach. U mnie to było po ok. tygodniu codziennego stosowania.

      Usuń
    2. To chyba nie mam się o co martwić bo dość długo używam. Jeśli wypadnie mi więcej włosów niż zwykle - będę wiedzieć co odstawić i co obwiniać :)

      Usuń
  19. No niestety widzę, że kolejna osoba się potknęła. Muszę go spróbować użyć do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nie mam przekonania, do używania go na włosy. Chyba zostanę wierna BabyDream, a Facelle pozostanie płynem do higieny intymnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo chciałam go wypróbować ale już teraz mam problemy z wypadaniem włosów wiec unikam takich produktów ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie nie wypadały, ale jednak od Facelle wolę BDFM lub olejek pod prysznic Isany;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja się zgadzam - odstawiłam i od razu lepiej. Być może z powodu tego, iż mam przetluszczające się włosy,a on mi poprostu nie domywał.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. uff dobrze, że ominął mnie szał na stosowanie facelle. Zło zło zło!
    Za to też czasem tak mam, że żelu do higieny intymnej używać do mycia buzi - po prostu bardzo delikatnie zmywa makijaż i dokładnie czyści

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie efekty są wręcz odwrotne - włosy przestały mi wypadać, nawet podczas czesania w grzebieniu zostają 1-2 sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja zachęcona opiniami wielu blogerek spróbowałam i nie żałuję, chociaż mam wrażliwą skórę (atopową). Dla mnie jest delikatny, nie powoduje podrażnień. Cieszę się, że go wypróbowałam, bo następnym razem wyjeżdzając na weekend, zamiast 3 butelek z różnymi kosmetykami, wezmę jedną ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. chyba zależy od tolerancji i wymagań skóry głowy
    myję nim włosy, ale nic nie zaobserwowałam niepokojącego

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam to samo... ;\ a aktualnie do mycia włosów zostało mi właśnie tylko to dziadostwo...

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki za tego posta... od jakiegoś czasu myłam tylko Facelle, a włosy wypadają jak wypadały pomimo różnych kuracji...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...