25 listopada 2012

serum olejowe w spray'u: odżywkowo-olejowy misz-masz!


Zacznę od tego, że jest to mój setny post na tym blogu w ciągu 4 miesięcy! :)

Ostatnio my, blogerki, zostałyśmy zainteresowane postem Anwen na temat serum olejowego w spray'u dla leniwych. Zaczęłyśmy same tworzyć takie sera po swojemu. Nie byłabym sobą, gdybym i ja tego nie spróbowała :)

Moje serum jednak jest bardzo misz-masz. A to dlatego, że użyłam kilka rodzai odżywek i olei, a do tego jedną maskę.



Składniki
 Bazą mojego serum została maska Gloria. Nie spodobała mi się pewnego razu solo i stoi nieużywana, więc capnęłam ją, żeby chociaż tutaj się wykazała. Dałam jej dużą ilość. Wyszła fajna budyniowa konsystencja.
Do tego: 
- kilka kropel odżywki z filtrem UV Isana (również przeze mnie nieużywana), odżywki b/s z miodem i cytryną Joanna Naturia (też rzadko sięgam po nią), odżywki z olejkiem awokado i masło karite Garnier (tę z kolei uwielbiam). 
- większa ilość oliwki Babydream Fur Mama, mniejsza ilość oliwki Babydream, olej z nasion bawełny
- dwie krople d-pantenolu
- woda, tyle aby serum było bardziej płynne


Wszystko umieściłam w sprayu ze ZSK. Po wymieszaniu wszystkiego spsikałam mocno włosy na długości. Miałam już na nich trochę oleju Khadi. Pochodziłam z tym serum na włosach pół niedzieli. W reklamówce, a na niej zimowa czapka.
Po spłukaniu serum skalp umyłam płynem do kąpieli Babydream Fur Mama.

Moje serum stosuję jako:
- odżywka d/s. Trzymałam ją na włosach ok. 3 godzin.
- odżywka b/s. Odrobinę serum nałożyłam po myciu włosów.

Podczas spłukiwania serum z włosów czułam super poślizg na włosach. Po umyciu skalpu
płynem do kąpieli Babydream Fur Mama dalej czułam ten poślizg i zastanawiałam się, czy dawać coś na włosy jeszcze. Zdecydowałam, że tak. Nałożyłam odrobinę tego samego serum jako odżywkę b/s.

Efekty:

Już mokre włosy były miękkie i ciągle śliskie. Taki efekt jest także po wyschnięciu. Co najważniejsze - bez puchu! 
Moje włosy mają dobre dni teraz :) Miło!

To była na pewno dobra dawka odpowiedniego odżywienia dla włosów. 

Za późno pomyślałam, żeby dodać kilka kropel soku z cytryny. Innym razem! :) 

22 komentarze:

  1. Właśnie zastanawiam się, czy by nie zrobić sobie takiego na dzisiejszą noc... a Twoje mega wzbogacone:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jutro coś takiego zrobię, jestem leniwa więc serum idealne dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, już czekam, aż skończy mi się psikacz termoochronny, żeby wykorzystać opakowanie do takiego serum :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę kupić gdzieś butelkę-psikacza i coś takiego sobie namieszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kiedyś robiłam takie mieszadełko , ale jednak wole olejki chociaż jako b/s takie mieszanki są super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. musze wykonczyc jeden olejek do ciala bo potrzebuje opakowania z pryskaczem ;) i dopiero wtedy zrobie takie serum ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Umieszałam sobie takie cudeńko i właśnie siedzę z tym na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mieszajcie dziewczyny, mieszajcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, moim włosom przyda się odżywienie. Strasznie je zniszczyłam rozjaśnianiem, farbowaniem, tonerem.. ;c

    Dziękuję za komentarz u mnie! Obserwuję i zapraszam do obserwowania mnie.
    xoxo, http://themintmind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Też będę próbowac tej metody;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kurcze od pocatku wlosomaniactwa uzywam takiej mieszanki olej-odzywka-woda wiec myslalam ze to taki oczywisty sposob ale po poscie anwen jednak zrobil sie szal na takie mieszanie :D ja do swojej mieszanki dokladam czasem kilka kropel gliceryny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wykombinować butelkę i wymieszać parę rzeczy, bo czasem jestem leniwa na robienie mieszanki, a tu zawsze miałabym pod ręką gotową mieszankę;)

    OdpowiedzUsuń
  13. też myślę, czy by takiego serum nie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja jednak sie boje tak eksperymentowac, zeby sobie jeszcze bardziej wlosow nie zniszczyc:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł z tym serum,spróbuję może uda mi się uzyskać efekt poślizgu

    OdpowiedzUsuń
  16. Też tak robię - mniej włosów leci przy olejowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam o tym serum pod postem Anwen - pewnie tez go wypróbuję zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę wypróbowac ten sposób w koncu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Olejowe serum to moja ulubiona forma olejowania na noc:D Chociaż ja moje stworzyłam na bazie jednej odżywki i dwóch olejków ;) to moje włosy kochają tą formę!:D

    OdpowiedzUsuń
  20. przydałoby się to moim włosom :) trzeba będzie wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...