21 listopada 2012

Moje nowe kosmetyki?


Oto one! Haul z ostatniego tygodnia. Rossmannowo-allegrowy.


1. Maska Sleek Line - pachnie idealnie!
2. Maska BingoSpa z ekstraktem z drożdży - jestem jej bardzo ciekawa
3. Krem do rąk Kamill - zachęcona opinią którejś z youtube'owiczek urodowych
4. Delikatny krem z wyciągiem z nagietka Nivea Baby - szukałam zamiennika dla kremu ochronnego z tlenkiem cynku Bambino, który jest dla mnie za ciężki. Znalazłam właśnie ten. Z gliceryną na drugim miejscu w składzie. Szukałam delikatnego kremu bez parafiny. Niestety ciężko takiego znaleźć, a ten ma ją na trzecim miejscu. Jest bardzo bardzo przyjemny!
4. Maska miodowa Kallos Honey - szkoda, że to taki śmierdzioszek jednak... zobaczymy jak z działaniem :)
5. Oliwka Babydream Fur Mama - pragnęłam ją mieć! Użyłam już ją trzy razy - póki co super! Całkiem inne opakowanie niż zwykle, aż się zdziwiłam, gdy takowe właśnie zobaczyłam na półce. Kosztuje już 11,99zł. Czy taką cenę miała zawsze?
6. Olejek pod prysznic Isana - uwielbiam go, to już moje drugie opakowanie!
7. Kojące mleczko do ciała na dobranoc bedtime Johnson's baby - mleczko cudowne, oh ah!!! Cudaśnie i megaśnie się wchłania w ciało, jeszcze cudowniej pachnie i równie rewelacyjnie nawilża skórę! Nie oddam go już nikomu i będzie zawsze ze mną!

ZAPOMNIAŁABYM! O odżywce jewabnej również ze Sleek Line. Pachnie identycznie jak maska. Jutro pierwszy raz maski i tej odżywki. Włosy będą pachnieć cudownie cały wieczór! :) Mam nadzieję!


Więc! Zakupy jak najbardziej udane! :)

26 komentarzy:

  1. O proszę oliwka zmieniła opakowanie :)
    Uwielbiam olejek z sany !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem tej pierwszej maski sleek:)
    A oliwka chyba była tańsza kiedyś hm...

    P.S zapraszam do mnie na rozdanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię olejek BDFM, mam jeszcze starą, różową wersję :) chyba dałam za nią ok. 10 zł, ale nie pamiętam dokładnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam pytanie odnośnie tego olejku, pomaga np na rozstępy? Czy bardziej działa tak ogólnie?

    Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiego olejku? Mówisz o olejku pod prysznic Isana, czy oliwce BDFM?

      Usuń
  5. Nie widziałam jeszcze Kallosa miodowego. Nie wiem czemu, ale mnie zapach stapiza drażni. Maski Bingo jestem ciekawa. Jak pojadę po kolejną porcję, to zobaczę czy w moim sklepie jest też ta wersja. Spore i bardzo fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam żadnego z powyższych kosmetyków ;D normalnie ani jednego ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ajj te zakupy:) ja tez musze jak najszybciej sie wybrac po nowosci kosmetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że skupiłaś się głównie na produktach do włosów:) Też ostatnio kupuję głównie tego typu kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bardzo lubię Johnson's baby : ) idealne dla wrażliwych ; )

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo jakaś nowość miodowa od Kallosa, chcę to!
    ale wiem jak produkty miodowe potrafią przepięknie `pachnieć` :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wczoraj używałam tego olejku z Isany i przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też szukałam delikatnego kremu bez parafiny, ale jak na razie nie mogę znaleźć ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Oliwkowej BDFM nie widziałam, może i lepiej bo bym kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Olejek z Isany jest świetny, szkoda tylko, że jest takim śmierduszkiem :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Olejek z Isany jest naprawdę mistrzowski i wielofunkcyjny! Uwielbiam go, szczególnie za cenę ;)
    O, a Kallosa miodowego jeszcze nie widziałam. Czekam na recenzję! ;)
    Ps. pisz czy coś tam nowego pojawiło się w Twojej opinii o encanto. Może z czasem zmieniłaś zdanie co do efektów?

    OdpowiedzUsuń
  16. olejek byl w takiej samej cenie - to moj pierwszy kosmetyk do olejowania, wlasciwie kupiony jeszcze przed moim wlosomaniactwem. kupowalam go gdzies w lutym tego roku i kosztowal wlasnie 11,99.

    OdpowiedzUsuń
  17. aaa i mleczko Johnsona musi slicznie pachniec ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Po Sleek Line włosy będą tak pachnieć do następnego mycia :) Niestety maska u mnie nie wypadła rewelacyjnie, raczej jest moim włosom całkowicie obojętna.

    OdpowiedzUsuń
  19. miodowego kallosa nie widziałam, ciekawi mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też chcę zobaczyć jak ten kallos się spisuje...czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam, że oliwka ma nowe opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kosmetyki Stapiz uwielbiam a ta bingospa się zupełnie nie sprawdziła u mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem ciekawa tego kallosa miodowego, pierwszy raz widzę, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam Kallos Honey i jest genialny!!! Nie wiem, czy nie lepszy od mlecznego 'brata'...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...