3 listopada 2012

keratynowe prostowanie encanto brasil W DOMU


DOMOWE KERATYNOWE PROSTOWANIE WŁOSÓW

ENCANTO BRASIL

W ZESTAWIE JESZCZE: 
para foliowych rękawiczek, opaska (maska), instrukcja

allegro, 70 zł z przesyłką

Encanto Brasil (Blask Brazylii) narodziło się w sercu stolicy Brazylii, Brasilia, gdzie grupa wykwalifikowanych specjalistów zaczęła współpracować ze sobą żeby stworzyć najlepszą formułę aby zapewnić natychmiastowy i długotrwały efekt, czego kobiety wszędzie pragnęły. Encanto dostarcza swoją kompletną linię produktów w Brazylli od ponad 10 lat i sprzedaje swoją 'Keratynową Formułę Prostowania’ na całym świecie już od 3 lat. Teraz zawitały także do Nas.
Co sprawia że Encanto wyróżnia się od innych? Po pierwsze Encanto zapewnia wynik po jednodniowym zabiegu! Uzyskasz rezultaty tak szybko jak człowiek może pracować! Dobry czas żeby uzyskać dobre wyniki trwa zazwyczaj dwie godziny. Ponadto kto potrafi się oprzeć temu wspaniałemu opakowaniu, w którym ten produkt przychodzi? Nigdy więcej nie musisz ukrywać brzydkich butelek pod zlewem! Będziesz dumny jak "niechcąco" zostawisz te butelki na zewnątrz.
Czym właściwie jest keratyna? Naukowo, keratyna jest to intensywnie silne białko które okazało się być ważnym elementem w skórze, włosów, paznokci, a nawet zębów. Każdego dnia nasz organizm zrzuca (traci) miliony tych komórek z powodu stresu, nieprawidłowej diety, warunki otoczenia oraz brak opieki. Keratyna została zrobiona w postaci płynnej do wymiany starych komórek na nowe, przez to wymiana, przywraca elastyczność i wytrzymałość twoich włosów do stanu właściwej natury. Przesącza do rdzenia naskórka włosów i uzupełnia te składniki które tracimy codziennie. Po zastosowaniu Encanto włosy stają się silniejsze, bardziej miękkie, miłe w dotyku i praktycznie bez loków. Czas modelowania i układania włosów po zabiegu sprowadza się do minimum. Osoby, które codziennie męczą się używając prostownicy, będą mogły ją zachować na szczególne okazje. Włosy po pielęgnacji odpowiednimi szamponami i wysuszeniu będą lśniące, gładkie i czas ich ułożenia skróci się do kilku, kilkudziesięciu minut.      
Nie stosować podczas ciąży. Nie stosować 2 tygodnie po lub przed nakładaniem koloru.  Produkt przeznaczony do profesjonalnego lub domowego użytku.  Używając w domu potrzebna jest pomoc drugiej osoby oraz prostownica którą można nagrzać do temperatury 230 stopni.  Zestaw wystarczy na 1 zabieg dla włosów do łopatek.  Efekt utrzymuje się około 3 miesięcy lub dłużej.  


Moja recenzja będzie bardzo dokładna, więc zapraszam i zachęcam do lektury wszystkich zainteresowanych encanto. 
Daję wskazówki i uprzedzam!

Kupiłam sobie zestaw 50 ml. Wystarczyło mi idealnie na całe włosy (do zapięcia stanika), a nawet mogło trochę zostać, ale keratynę wolałam 'wylać na siebie' całą, zamiast zostawić na zepsucie się jej czy wywietrzenie.

9:30 -  13:00

Zacznę od początku:

- szampon umyłam nim włosy 3 razy. Według mnie na szampon, jak na taki, co ma oczyścić, jest strasznie leki. Nawet te 3 razy nie spowodowały u mnie żadnego 'skrzypnięcia' na włosach, więc nie wiem czy dobrze je oczyściłam. Miejmy nadzieję, że tak.
Gdy nakładałam keratynę, wzięłam instrukcję do ręki i z przerażeniem przeczytałam, że później znowu należy umyć włosy tym szamponem. Przerażona byłam,bo wydawało mi się, że wylałam cały szampon już za pierwszym razem. Uspokoiłam się, gdy przypomniałam sobie, że on jeszcze mi został! Ależ ja się stresuję... ;)

- keratyna - nakładałam ją sama, jedynie pod koniec zawołałam brata, żeby mi ją dokładniej rozprowadził z tyłu na długości. Nakładałam ją ok. 3 cm od skóry głowy, choć czasem niechcący dotykałam ją. Ale nic mnie nie piekło. Jak już wspomniałam wyżej, keratyna po pokryciu całych włosów jeszcze mi została, ale nakładałam ją do końca
Bardzo szczypały i łzawiły mi oczy. Ale nic nie śmierdziało. 

Czekałam 15 minut i poszłam suszyć włosy do łazienki. Jednak musiałam stamtąd przenieść się do pokoju i stanąć przed otwartym na oścież oknem, bo był ciąg dalszy pieczenia i łzawienia oczu oraz pieczenia nosa.

 Po wysuszeniu czas na prostowanie. Prostowałam prostownicą z 220 stopniami. Keratyna bez problemu się wprasowuje. Słychać charakterystyczne palenie, choć nie wiem czy przypadkiem nie dosuszyłam włosów i zostały one wilgotne i nie doprowadziłam do katastrofy, bo jak wiadomo - prostowanie wilgotnych włosów, zabija je. 

Uwaga przy prostowaniu! Dymek który unosi się, dalej podrażnia jeszcze bardziej oczy i nos, więc uważajcie, róbcie to z zamkniętymi oczami i nie otwierajcie ich, jedynie wtedy, gdy jesteście pewne, że dymek już się ulotnił!

EFEKT PO TEJ CZĘŚCI:
Już mam ochotę ciachnąć końce gdzieś na wysokości końca łopatek!

 - odżywka - po odczekaniu 0,5h po wyprostowaniu włosów, umyłam włosy ponownie szamponem. Nałożyłam odżywkę. Przyjemnie się ją nakładało, bardzo ładnie pachnie. Jest bardzo wydajna i gęsta, została mi jej aż połowa.
Nie wiedziałam jak to zrobię, żeby spłukać odżywkę i żeby zostało jej 50%, ale jakoś dało radę. Wysuszyłam włosy i tu mi się spodobało - włosy idealnie proste po wysuszeniu, a bez encanto wyglądało to tak, jakby mnie piorun trzasnął i wiatr porwał.
Jednak na włosach tak od połowy głowy był puch (na zniszczonych włosach, a u nasady, na zdrowych - gładko)... Pozbyłam się go prostowaniem. Podczas prostowania włosy zaczęły się elektryzować. Mam nadzieję, że puch nie będzie się pojawiał po następnych myciach.

EFEKT OSTATECZNY:

Podsumowując:

  50 ml produktów spokojnie wystarczy na cały zabieg na takie włosy jak moje, czyli cienkie i średnio długie, a nawet na włosy dłuższe albo gęściejsze od moich.

Cały zabieg zajął mi 3,5 h.

Czy polecam? Zdecydowanie tak jak na tę chwilę. Zawsze chciałam mieć proste włosy i zawsze wydawało mi się, że takie właśnie mam. Ale to było złudne - były oczywiście proste, bo... prostowałam je codziennie, katowałam i męczyłam prostownicą.
Nie podobały mi się, bo zginały się beznadziejnie.
 Od lipca wydobywałam już z nich ładniejszy skręt, ale to nie dla mnie, nie czuję się w tym dobrze.

Więc zdecydowałam się na encanto. 
 
 Może włosy w tym zabiegu ucierpiały podczas prostowania, ale to te włosy, które i tak są do ścięcia i wcześniej były już palone prostownicą przez kilka lat codziennie.

Zobaczymy jak włosy będą zachowywać się później. Oczywiście będzie teraz konieczne mycie włosów delikatnymi szamponami (więc wracam do Babydream z którego ostatnio zrezygnowałam jeśli chodzi o mycie włosów), do tego używanie dobrych masek i odżywek z keratyną w składzie lub dodawanie do nich półproduktu - hydrolizowaną keratynę.

A więc mam włosy proste, mam nadzieję, że na długo. Najlepsze jest to, że gdy zachce mi się mieć włosy pofalowane, zrobię warkocza i taki efekt uzyskam. Po umyciu znowu będą proste.


Jak wam się podoba efekt? :) 

63 komentarze:

  1. Efekt jest genialny :) Koniecznie napisz za jakiś czas czy dalej taki efekt się utrzymuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno o tym napiszę. Sama jestem ciekawa...

      Usuń
  2. ŁAł jaka gładka lśniąca tafla! Zazdroszczę:) Wyszło super, zupełenie nie te włosy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie u innych osób zawsze podobał mi się ten efekt zupełnie innych włosów :P

      Usuń
  3. no nieźle, nieźle ;)
    u mnie proste włosy daje odżywka long repair + suszenie z rozczesywaniem. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, wow, wow, wow! Brak mi słów! Zaraz wejdę na allegro i będę szukać takich zestawów. Ależ jestem teraz zazdrosna;p

    OdpowiedzUsuń
  5. noooo... świetnie Ci to wyszło:D Teraz nie mogę się doczekać Twoich "tygodniowych spowiedzi z pielęgnacji włosów" i jak wpłynie ona na długość utrzymania się efektu:D Na pewno pomoże mi to jak sama się zdecyduję, ale myślę że po zimie albo na wakacje dopiero:P

    Wiolka :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie no ja też chceeeeeeeeeeeee, prostuję włosy co dziennie, chyba się zdecyduję na ten sposób. Nie słyszałam wcześniej o takich specyfikach z allegro.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem :)) Pewnie większości pseudo-kręconym dziewczynom przeszło przez myśl : "może i to zrobie" :D czekam na dalsze wiadomości :)
    POzdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  8. Super efekt! :) Ciekawa jestem ile utrzyma się efekt i jak włoski będą wyglądać po kolejnym myciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy moim praktycznie codziennym myciu włosów pewnie niedługo :) Do tego dojdzie farbowanie za 2-3 tygodnie.

      Usuń
    2. Ja też jestem po keratynowym prostowaniu włosów i tydzień temu farbowałam włosy, nie ma żadnej różnicy w wyglądzie włosów po farbowaniu :)

      Usuń
  9. kochana pięknie Ci wyszło :)
    kiedy podcinasz końcówki ? widać że przydało by się ściąć ok.4cm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym już, ale chcę się nacieszyć tą długością chwilkę, ale wiem, że trzeba uciąć te strączki. Do tego jeśli ten puch będzie cały czas, podetnę więcej niż 4 cm...

      Usuń
  10. też bym tak chciała,ale boję sie,ze sobie nie poradzę z tym prostowaniem,myciem itdd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to jest łatwizna, nie masz się czego obawiać :)

      Usuń
    2. boję się tego 6,7 krotnego prostowania;O

      Usuń
  11. Bardzo mi się podoba efekt :) taka gładka tafla;D

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo jestem w szoku. ciekawe jak długo utrzyma się ten efekt. TEŻ CHCE takie proste włoski :(

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem w szoku! :) oby tylko efekt się utrzymał długo. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz co, kiedyś miałam podobne włosy do Twoich i również zapragnęłam mieć proste :). 2 razy robiłam sama Encanto w domu i teraz mam o niebo lepsze włosy!
    Pięknie masz włosy! Proponuję Ci podcięcie końcówek :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając początek Twojego posta już się bałam, że będziesz najeżdżać na encanto, a tu na szczęście pozytywny komentarz ;)

      Podcinam, podcinam ;)

      Usuń
  15. super efekt :) tez mam zamiar sobie w przyszłości zrobić encanto tak od ucha w dół :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow! szczęka mi opadła!
    ja też lepiej się czuję w prostych włosach, dlatego często katuję je prostownicą... i od dłuższego czasu zastanawiam się nad encanto lub cocochoco. słyszałaś o tym drugim? jeśli czytałas coś o tym i wiesz coś na temat, które z nich jest lepsze to czekam na jakąś odp :) bo ja nadal nie wiem co wybrać :P
    życzę, zeby efekt utrzymał się jak najdłużej i czekam na kolejne posty jak się mają włosy po zabiegu :D
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o coco, ale nie czytałam o nim, więc niestety nie wypowiem się :)

      Usuń
    2. chyba jednak zainwestuję w encanto, bo efekt na Twoich włosach-bomba! ;)

      Usuń
  17. efekt bardzo fajny, ale ścięłabym koncowki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze, to Twój skręt bardziej mi się podobał :) Taki kalifornijski look - dziewczyna surfera :D. Były naprawdę wyjątkowe. Teraz też są ładne, ale od razu widać, że masz cienkie końcówki, przy falach nie było tego widać. Ale jeżeli Ty się w takiej fryzurze lepiej czujesz, to super, bo o to chodziło :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu może i to ładnie wyglądało, w rzeczywistości niekoniecznie :)
      Końcówki przy skręcie też były ubogie. Teraz będzie łatwiej mi je wyrównać :)

      Usuń
    2. No właśnie - ja oceniam włosy ze zdjęcia a wyglądają naprawdę ślicznie :). Ale skoro piszesz, że możesz w każdej chwili uzyskać skręt to super :)

      Usuń
    3. Cieszę się, że się zdecydowałaś. Widziałaś moje włosy, wiesz, że są dość ciężkie, uzyskiwałam podobny do Twojego efekt wydobywania skrętu, rozumiem decyzję:) Niestety ja nie zrobię encanto, bo nie mam prostownicy:(

      Usuń
  19. Tydzień temu zamówiłam dokładnie taki sam zestaw, mam nadzieję że zabieg się uda.

    OdpowiedzUsuń
  20. wow ! efekt jest genialny :)
    Ja ciągle się boję , że odlewki które bym miała zamówić będą jakieś felerne :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mi się podoba efekt prostowania na Twoich włosach :) Ślicznie błyszczą :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny efekt, może kiedyś się na takie coś zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. podoba mi się Twój kolorek na prostych włosach! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kusi mnie ten zabieg trochę ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Super! Ale mnie kusisz teraz! :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Aaale prościutkie;) Ślicznie;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad encanto, ale ciągle to odwlekam, bo nie ma mi kto pomóc, a wydawało mi się, że samemu się nie da. Jak widać poradziłaś sobie sama z tym świetnie! :) Nie mam kręconych, ale lekko falowane i bardzo puszące się włosy, zastanawiam się czy mi się to przyda. Pewnie pozastanawiam się jeszcze długo i może w okolicach wakacji sobie zafunduję taki zabieg ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny efekt :) ciekawe jak długo się utrzyma :)
    sama mam ochotę zafundować to samo swoim włosom:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Proste jak deska ;-) Ale sam zabieg do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bałabym się sama zrobić ten zabieg w domu... Słyszałam, że opary są uczulające, a ja jestem alergiczką.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też jestem po prostowaniu keratynowym tylko po cocochoco i też jestem zadowolona, tylko że u mnie te 50 ml to trochę za mało było widocznie więcej tego napaćkałam z tyłu głowy i z przodu już troszkę zabrakło, ale u Ciebie piękny efekt wyszedł u mnie takich spektakularnych efektów nie było, bo nie miałam kręconych tylko lekko falowane. Świetnie wyglądają !

    OdpowiedzUsuń
  32. kusisz:) bardzo fajnie wyszło :) sama sie zastanawiam nad encanto
    :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mało opłacalna inwestycja...Musiałabym kupić co najmniej dwa zestawy...A jak długo się to trzyma?

    OdpowiedzUsuń
  34. też zastanawiam się nad tym prostowaniem i po przeczytaniu tego jestem jak najbardziej za ;)ale jest jedno ale .....napisałaś że twoje włosy od połowy były w puchu .Ja właśnie mam problem z tym ze moje włosy strasznie się puszą i dlatego chciała bym je wyprostować keratynowo by nie mieć już co dziennie w ręku prostownicy a jeśli po keratynowym nadal bedą puszyste to zabieg okaże sie w moim przypadku bez sensu gdyż bede musiała je prostować pozdrawiam czekam na odp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety - jeśli masz duży problem z puchem teraz - po encanto będzie to samo. Bardzo się wkurzyłam z tego powodu. Jutro napiszę o tym w poście...

      Usuń
  35. Witam. Mam pytanie. Czy jak mam proste włosy blond to czy mogę zrobić Encanto aby poprawić ich wygląd i zregenerować je? proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytasz mnie, więc odpowiem Ci subiektywnie, moim zdaniem, co o tym myślę. Masz proste włosy, tak jak napisałaś więc po co Ci dodatkowe prostowanie i działanie na włosy? To nic, że są 'niby' chronione przez keratynę. Działanie na włosy tak wysoką mega temperaturą... I tak się niszczą według mnie. Daruj sobie zabieg prostowania encanto. Wiem, że jest sam zabieg keratynowy, bez prostowania. Poczytaj sobie o nim, poszukaj, ale nie u mnie :)

      Usuń
  36. mam pytanie czy po zabiegu po np 3 miesiącach włosy wrócą do dawnej postaci? ;)) wicie coś na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  37. hej, kupowałaś zestaw na allegro? jeśli tak to może pamiętasz od kogo bo boję sie podróbek o których dużo się naczytałam

    OdpowiedzUsuń
  38. dziewczyny ma któraś porównanie tego zrstawu do cocochoco ?

    OdpowiedzUsuń
  39. Hey Pati =)
    od jakiego sprzedawcy zamawiałaś z allegro ?? Mój zestaw właśnie przyszedł http://allegro.pl/encanto-keratyna-prostowanie-zestaw-50ml-gratisy-i3311030755.html bartek_czajnik. Moje produkty mają bardzo delikatne grudki , jak wstrząsnę to osadzają się :( zakupiłam po 50 ml i dodatkowo 10 ml ale keratyna różni się kolorem . Powinna być blado różowa, czy bardziej mocniejszy kolor . Mam nadzieje , że to nie podróbki !

    OdpowiedzUsuń
  40. bo ten pajac sprzedaje po najnizszej cenie! (bartek czajnik) i dodaje jakiegos czegos do srodka! Nie polecam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak mogłaś umyć włosy po wyprostowaniu? przecież to nielogiczne... włosy po prostowaniu muszą odczekać co najmniej dwa dni by nie powstały odgniecenia...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...