14 listopada 2012


 GĄBKI DO DEMAKIJAŻU

Swoją pierwszą gąbkę miałam z Oriflame. Nie wiedziałam co mam z nią w sumie robić, dopiero później na blogach pojawiały się recenzje właśnie gąbek do demakijażu. Wtedy to użyłam ją z płynem do higieny intymnej Facelle sensitive, tak jak i kilka innych blogerek.


Później kupiłam gąbki Calypso w Rossmannie (2 w opakowaniu)
Niczym się nie różnią od tej z Oriflame, jedynie są odrobinę większe.
Gąbka, gdy jest sucha - jest twarda. Przy kontakcie z wodą mięknie.


Jak ja je używam? 
Gąbkę zmiękczam wodą, nakładałam odrobinę płynu Facelle, pienię i spłukuję wodą (w celu oczyszczenia gąbki z ewentualnych zanieczyszczeń). Ponownie nakładam Facelle, troszkę pienię i masuję nią twarz. Spłukuję płyn z twarzy. 

Efekt? 
Idealnie gładka skóra na twarzy. Według mnie gąbka działa jak peeling
Płyn bardzo dobrze oczyszcza, a wraz z gąbką tworzy idealny duet!

Jak często?
Takie oczyszczanie twarzy stosuję 1-2 razy w tygodniu.

 
 calypso - gąbka wilgotna na zewnątrz, sucha w opakowaniu
oriflame - gąbka sucha
Będę je jeszcze próbować z innymi żelami do twarzy.
 
Bardzo polecam i zachęcam do kupna gąbek te osoby, które jeszcze ich nie mają :) 
Nie są drogie, więc gdy nie spodobają się - można ich dowolnie zużyć.

Macie? Używacie? Chwalicie sobie?

17 komentarzy:

  1. A pewnie, poszukam tych gąbek z Calypso i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam te z Calypso, bardzo je lubię, myję nimi twarz, czasami zmywam lekkie maseczki, są warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie próbowałam. Na razie wystarczy mi moja szmatka muślinowa. Ale kto wie co strzeli mi do głowy przy przypływie gotówki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam tych z Calypso i obecnie nie wyobrażam sobie że mogłoby ich zabraknąć w mojej łazience :) odkąd je odkryłam są u mnie podstawą !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od dłuższego czasu mam zamiar je kupić ale ciągle zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam taką i fajnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam gąbeczki Calypso, pisałam o nich u siebie już jakiś czas temu :) Jednak nie stosowałam Facelle do mycia buzi, ale do włosów, chociaż średnio się sprawdza u mnie i resztkę, która mi została wykorzystam do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie zakupiłam i jestem z nich bardzo zadowolona, wszystko ładnie zmywają i zdecydowanie ułatwiają usuwanie makijażu z twarzy

    OdpowiedzUsuń
  9. dzisiaj właśnie o nich myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te gąbeczki są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze sprawdzić ten Facelle do twarzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nie myłam twarzy facelle- nie wiem czemu , ale się bojE :D
    Co do gąbeczek to jeszcze ich nie miałam , ale prędzej czy później będa moje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od jakiegoś czasu chodzą za mną te gąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałąm nigdy gąbki, i ciągle zapominam kupić jak jestem w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie stosowałam nigdy gąbek do demakijażu. Muszę się rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...