20 października 2012

Tygodniowa spowiedź z pielęgnacji włosów (7)

 O - odżywienie
M - mycie
Oh - ochrona 

14.10. Niedziela
wcierka: Jantar

 O1: odżywka garnier masło karite i olejek avocado
M: szampon garnier masło karite i olejek avocado

 O2: maska nawilżająca Alterra granat i aloes
Oh: krem do rąk Bebeauty olejek kokosowy i masło Shea

15.10. Poniedziałek
O1: odżywka garnier masło karite i olejek avocado
M: szampon Alterra z biotyną i kofeiną

O2: maska Biovax do włosów suchych i zniszczonych
farbowanie: farba Joanna Naturia szlachetna perła

16.10. Wtorek
Oh: krem do rąk Bebeauty olejek kokosowy i masło Shea
wcierka: Jantar
O1: odżywka Tara Smith straight away
M: szampon Alterra z biotyną i kofeiną

O2: odżywka Alverde z aloesem i hibiskusem

17.10. Środa
Oh: krem do rąk Bebeauty olejek kokosowy i masło Shea
wcierka: Jantar
O1: oliwa z oliwek + olejek Alterra migdał i papaja

18.10. Czwartek
O2: maska Kallos Latte
M: szampon Alterra z biotyną i kofeiną
O3: odżywka Alverde z aloesem i hibiskusem 
Oh: krem do rąk Bebeauty olejek kokosowy i masło Shea
wcierka: Jantar 
O1 na noc: oliwa z oliwek + olejek Alterra migdał i papaja

19.10. Piątek
  O2: maska Kallos Latte
M: szampon brzozowy Barwa
O3: maska Kallos Latte + olej z nasion bawełny + d-pantenol

20.10. Sobota
wcierka: Jantar 


MAŁE PODSUMOWANIE:
 
1. Zaczęłam pielęgnację włosów z odżywką Alverde z aloesem i hibiskusem. Moje pierwsze wrażenie? Bez szału...

2. Tak samo jak wyżej, w tym tygodniu miałam początki z Biovaxem do włosów suchych i zniszczonych. W tym przypadku - rewelacja! Piękny brzoskwiniowy zapach, włosy idealnie miłe w dotyku!

3. W tym tygodniu pofarbowałam włosy. Tak, zrobiłam to :D Jestem zdecydowana na blond sprzed dwóch lat.
Zrobiłam to Joanną Naturia, kolor: szlachetna perła. Niegdyś farbowałam nią włosy, właśnie ponad 2 lata temu, lubiłam ją, nie zniszczyła mi włosów, więc bez problemu wracam do niej. Tu zapraszam do mojej włosowej historii (bielutki blond na włosach - sierpień/wrzesień 2010r.). 
15 października 5-centymetrowe odrosty złapały kolor od razu. Kolor wyszedł żółtawy. Na resztę włosów już mi trochę niestety farby zabrakło, praktycznie włosów na długości nie czepiła, choć rozjaśnienie trochę jest. 
Za miesiąc powtórka, ale tu zastanawiam się czy nie zrobić tego u swojej fryzjerki.

Naprawiła mi się aplikacja Obserwatorzy! :)))

15 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam farby joanny sa najepsze i dlugo sie utrzymuja , fabuje je na kolor czarny bez .:-) wstaw zdjecie wosow w obecnym kolorze:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach maski bivax do suchych i zniszczonych faktycznie piękny- brzoskwinka :) Muszę do niego wrócić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie skończyłam buteleczkę Jantara ;) Bardzo lubię farby Joanny, są trwałe i mają świetne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tego kallosa chciałabym wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie zdjęcia z farbowania, koniecznie muszę je zobaczyć!;) Maski biovaxowe są niezawodne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma dużej różnicy ale zdjęcia będą dzisiaj :)

      Usuń
  6. fajnie wiedzieć, że polecasz biovaxa do włosów suchych i zniszczonych. myślisz, że jest od maski kallos? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jesli chodzi o zapach i działanie jest lepszy :)

      Usuń
  7. Witaj kochana! Kocham twojego bloga i twoje włosy oraz chciałabym się dowiedzieć o nich w pigułce.Dlatego zostałaś przeze mnie oTAGowana!!
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/10/tag-moje-wosy-w-piguce.html
    Będzie mi bardzo miło gdy weźmiesz w nim udział ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...