4 września 2012

Kolor whisky. Hybryda włosów jasnych i ciemnych & Fryzura: zakręć plażowy kok


Ostatnio wspominałam o Cosmpolitan. Są tam dwa artykuły dot. włosów, które zwróciły moją uwagę.

Pierwszy - dotyczy koloru włosów. Mojego. Kiedyś umieściłam w moim poście pytanie do Was o mój kolor włosów, bo nie wiedziałam jaki mam. Pewna blogerka (makapaka) odpowiedziała mi. I wygląda na to, że bardzo trafnie! Od tamtej pory w sumie umiem określić swój kolor. A zwykle stawiałam sobie właśnie pytanie, takie jak w artykule: Blondynka czy brunetka ?!

Jest to whisky. Hybryda włosów jasnych i ciemnych. 
Najbardziej utożsamiam się z kolorem włosów Natalii Lesz.


Blondynka czy brunetka? Oto jest pytanie. Trudna decyzja zaowocowała nowym trendem: hybrydą włosów jasnych i ciemnych. Nazwijmy ją umownie kolorem w odcieniu whisky.
Jak to zrobić? Brunetki powinny uderzyć do salonu fryzjerskiego po fachową poradę, rozjaśnianie włosów bywa kłopotliwe. Jasne blondyni mają łatwiej: wystarczy dobra farba lub krem koloryzujący w kolorze średniego blondu.

Wszystko to prawda.

Jak narazie nie chcę innego koloru na głowie, choć myślałam przemalować włosy na jasny blond. Coś takiego. Ale... Czekam na większy odrost i ewentualnie wtedy zmienię kolor. Na razie pasuje mi ten. On w sumie zmienia się każdego dnia :)

Ostatni raz farbowałam włosy 6 czerwca 2012. U fryzjerki. Dodała mi dużo ciemnobrązowej farby, a gdzieniegdzie jasne refleksy. I właśnie uzyskałam whisky.

Jeśli chodzi o samo whisky jako trunek - nie lubię :)

Oczywiście nie obędzie się bez pokazania dowodów!



Zbliżenie na moją hybrydę.
Końcówki co raz zdrowsze !




Następny artykuł, to fryzura.

Plażowy kok.


Zwiń włosy w luźny kok i umocuj go wsuwkami. Ale końcówki zostaw nieupięte. Poluzuj kok i wyciągnij z niego jeszcze kilka kosmyków.

Oczywiście produktów do stylizacji nie używałam. Ani lokówki, o zgrozo! Jedynie czyste i wypieszczone włosy po wczorajszej masce Kallos Latte uwinęłam w rulonik jak w punkcie 4. i.. Jest. Domowy koczek ;p


WYGRANA

Wygrałam po raz pierwszy coś w strefie blogowej ;) Jest to tylko nagroda pocieszenia u Sylwusi, ale bardzo się cieszę i jestem ciekawa co to!

ROZDANIE

Biorę udział w rozdaniu u craving for beauty, polecam!


26 komentarzy:

  1. Od dziś mówię, że mam wlosy koloru whisky :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna sprawa z tym kolorem ;) na dodatek prezentuje się bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo naturalny. Dlatego nie widać w ogóle moich już 4-ro centymetrowych odrostów. Więc włosy sobie spokojnie rosną i rosną :)

      Usuń
  3. No widzisz :D właśnie jak tylko dorwałam cosmo i zobaczyłam ten artykuł to pomyślałam o Tobie :D
    I fajny koczek :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam to wydanie cosmo i także noszę tego plażowego koka:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie farbuj włosów, whisky jest bardzo ładny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolor włosów i ciekawa nazwa :D
    Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jej kolor sliczny, wlasnie taki chciałam

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja słyszałam nazwę bronde (ni to brąz, ni to blond :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie wiedziałam, jak taki kolor się nazywa, ale podoba mi się w każdym razie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super nazwa, taka zachęcająca;D
    Kolor śliczny, naturalny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod warunkiem, że ktoś ten trunek lubi. Ja niekoniecznie, bo mam niemiłe wspomnienia :D (pierwszy raz w życiu upiłam się właśnie whisky ! :D)

      Usuń
  11. Ja też nie wiem jaki mam kolor, w klasie mówią mi, że jestem blondynką średnią bądź ciemną, a ja nadal nie wiem :D Choć bardziej wolałabym być blondynką niż brunetką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tez ostatnio wygrałam! :D NAGRODĘ POCIESZENIA ale to pierwszy raz kiedy cokolwiek :D
    i to Twoje takie zawijaski w ostatnim zdjęciu pod kolorem? *_*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ ja uwielbiam twoje włosięta *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorek bardzo naturalny podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor jest świetny,wielowymiarowy i "niepłaski" ;) Twoje włoski coraz lepiej wyglądają i falują! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja właśnie planuję kolor w stylu "whisky". Nie bardzo jeszcze wiem jak go uzyskać ale cały czas nad tym pracuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Och, widzę, że mój 'mysi' kolor zrobił się modny! :) przepraszam, już nie mysi, tylko whisky :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysi to raczej taki czysty kolor bez żadnych jasnych wstawek w postaci platynowych pasemek, czy po prostu blond.

      Usuń
  18. kolor whisky jest rewelacyjny świetnie wygląda ale wiem, ze na moich włosach ciężko będzie uzyskać taki efekt... a koczek wyszedł identyczny jak w gazecie, super! ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...