23 września 2012

HAUL


Wczorajsze zakupy.

1. Po obejrzeniu filmu , już nie pamiętam którego, ale mówiła tam o antycellulitowej gąbce do mycia Syrena, postanowiłam sobie ją kupić. Ponieważ walczę z cellulitem na pupie i udach, myślę, że mi się przyda. Lubię w tych miejscach peelingować się i wcierać różne balsamy, kremy ujędrniające, nawet codziennie. Więc taka gąbeczka nie zaszkodzi :)


2. Po przeczytaniu kilku postów na temat octu jabłkowego, kupiłam go w celu robienia płukanek na włosy. Chyba, że też w celu spożywania go :) 


3. Plastikowy spryskiwacz. Kupiony w celu rozpylania oleju na włosy. Taki sposób widziany też na jakimś włosowym kanale na YT. 
EDIT: Link do filmu <- KLIK


4. Przerzucam się na naturalne mydełka. Mój piercer polecił mi Białego Jelenia do przemywania mojego tragusa :)
Ramka na zdjęcie na prezent dla mojego K. ;)


5. Na chłodniejsze dni zwykła czarna kamizelka F&F 39zł.

 
Pozdrawiam z kserówkami ! ;) 


37 komentarzy:

  1. Uwielbiam szorstkie gąbki! Używam ich już od lat :)
    Gdzie upolowałaś ten spryskiwacz? Sama bym taki chciała, ale nawet nie wiem gdzie się za nim rozglądać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Jysk ;) w promocji za jakieś 3 zł. Myślę, że w sklepach ogrodowych można je znaleźć i właśnie w takich budowlanych.

      Usuń
  2. Bardzo lubię ostre gąbki,świetnie masują skórę. Ciekawi mnie sposób olejowania z rozpylaczem,zdradzisz coś więcej na ten temat?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YTbowiczka nalewała do niego mineralnej wody, dolewała olei, mieszała to i tak pryskała włosy suche.

      Usuń
  3. chyba jednak zamiast gąbek wolę szczoty do masażu - myślałam że mogą być za mocne do delikatnej skóry ze skłonnością do pękających naczynek, ale wszystko jest ok. Ja do rozpylania oleju używam stare opakowanie po termoochronie Syoss

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam tą gąbkę i naprawdę polecam. Mi pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę kupić sobie tą gąbkę, lubię takie mocne ścieranie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta gąbka jest super, zużyłam już chyba 5. Nie dlatego, że się zepsuły ale dla higieny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urzekła mnie ta kamizelka... Chyba muszę w taką zainwestować :). I chciałam gorąco podziękować Ci za posty dotyczące włosów, tego jak je pielęgnujesz. Sporo się nauczyłam, dzięki wielkie jeszcze raz Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa! Cieszę się, że niektórym osobom pomaga to, co tutaj piszę :)

      Usuń
  8. Jestem ciekawa tej gąbki, a o mydełkach naturalnych też już myślałam.
    Złotowłosa popija ocet jabłkowy na odchudzanie już dawno nie pytałam jej czy działa, muszę skonsultować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odradzam. Można sobie narobić niezłego bigosu! Aż mi się włosy zjeżyły.

      Usuń
    2. Trzeba bardzo uważać na proporcje. Ale to nie na temat tutaj, prawda? :)

      Usuń
    3. Na szczęście zanim coś zacznę stosować wewnętrznie to trochę o tym poczytam. Jest ok.

      Usuń
  9. Musi być "Syrena"? ;3
    Ja kupiłam taką z "niewiadomojakiejfirmy"-nie pamiętam i przez jakiś czas szorowałam tak skórę na udach i próbowałam brzuszek(jedno skórka, drugie tłuszczyk-> Ał X.X), ale przestałam po jakimś czasie, bo moja kochana rodzicielka ma tendencje do używania takich gąbek do mycia np. wanny(co wiąże się z nakładaniem różnych chemikalii) i mam taki lekki lęk=_='-> nie powinnam zostawiać takich rzeczy na wierzchu.
    Olejowanie przez pryskanie? Masz może link? Albo opiszesz jak? Po prostu pryskasz? Skad wiesz, ze równomiernie i dobrze? o.o''
    Pokażesz filmik? ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nie musi być Syrena. Ważne, żeby gąbka miała 'tarkową' stronę ;)

      Znalazłam w historii specjalnie dla Was ten filmik, proszę: http://www.youtube.com/watch?v=0zenTz0dpUQ&feature=related (od ok. 3 minuty)

      Usuń
  10. mam podobną kamizelkę, biegam w niej jak jest zimno :) fajny pomysł z tym rozpylaniem oleju na włosy... ja do tej pory używałam psikacza z sokiem z aloesu, a potem nakładałam olej norlanie... ale teraz dodam do tej buteleczki także olej - dzięki temu zużyję go mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do końca września mam absolutnego bana na zakupy nałożonego przez mojego chłopaka! Skandal jakiś

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze olejowałam włosy na sucho, ale widziałam, że wiele dziewczyn zwilża najpierw włosy i przerzuciłam się na tę metodę. Mam nadzieję, że efekty bedą lepsze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie są właśnie lepsze na mokro :)

      Usuń
    2. Moje włosy też wola olejowanie na mokro.

      Usuń
    3. Jakiś czas temu korzystałam ze spryskiwacza właśnie przy olejowaniu, ale teraz przetrzymuję w nim mgiełkę bo moje włosy przyjmują olej zawsze, nieważne czy są suche czy zwilżone.

      Usuń
  13. Dam, dam, na pewno poświęcę mu post, bo słyszałam róże opinie, a gdyby działał to byłby cud na moje włosy :)
    Dodaję do obserwowanych oczywiście, bo zakochałam się w Twoim blogu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdzie kupilaś tą gąbeczkę ? Fajny pomysł z tym atomizerem do olejków - am coś takiego w domu i nawet nie wiedziałam , że mogę tak wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carrefour :) Myślę, że wszędzie ją znajdziesz :)

      Usuń
  15. szukam tej gąbeczki - na pewno, na sto procent będzie moja :)
    ja zawsze olejowałam włosy po prostu mocząc je wodą i na to nakładałam olej
    a najczęściej na sucho
    ale pomysł ze spryskiwaczem jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam dwa takie spryskiwacze, ale nie wpadłam na takie ich wykorzystanie :-)
    A ocet... Jeden z moich ulubionych i bardzo skutecznych specyfików!

    OdpowiedzUsuń
  17. Eh z tym cellulitem :P Dałam sobie spokój od czasu kiedy lekarka uświadomiła mnie, że jestem skazana na porażkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego skazana na porażkę? Bo? Nigdy nie powinno się poddawać..

      Usuń
    2. dokładnie,masz racje, nie powinno się poddawać. Dieta,odpowiednie kosmetyki a przede wszystkim regularny auto masaż lub rollmasaz,polecam. Działa cuda!

      Usuń
  18. tak. to ten tusz Eveline, co znalazłas na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od niedawna stosuję tą gąbkę Syrena i muszę przyznać, że jestem z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. aaaa!! fizjoterapeutko ty moja :D pierwszy raz jestem na Twoim blogu, będę częściej:D faajnie, dużo zdjęć:)

    Viola :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...