30 sierpnia 2012

SZAŁWIA - płukanka


To chyba kolejny show blogowy :)


Lubię eksperymentować, więc gdy Ruda Szopa napisała o prostującej włosy płukance z szałwii, kupiłam wczoraj ją w torebkach.
Jej zapach ogromnie mi się podoba. Podobny do rumianku :)

Przy okazji szałwia dobra jest na nadmierną potliwość, więc będę pić ją w trakcie przerwy z pokrzywą 1 szklankę dziennie.

Włosy płukałam szałwia po umyciu: na noc oliwka HiPP z olejkiem migdałowym, dziś umyte płynem 3w1 Johnson's Baby, nałożona żółta odżywka Tara Smith.

Robimy napar z dwóch torebek szałwii w szklance. Trzymamy pod przykryciem 15 minut.

Efekt? Tak myślałam, że za dużo wymagam od tej płukanki :D 
Co prawda włosy są na pewno prostsze. Jedynie słabe końce moich włosów powywijane. 
Przy nasadzie głowy włosy są gładziutkie. Ale niestety borykam się dalej z puchem na długości, jaki sprawiła mi żelatyna, więc efekt nie jest taki jak powinien być. 
Gdybym nie miała tego puchu - efekt byłby naprawdę dla mnie zadowalający i wystarczający!

Będę jeszcze próbować :)






Chcę kupić sobie nożyczki fryzjerskie. Macie? Używacie? Jakie polecacie? Ja ewentualnie kupię te. Wyglądają na ostre, do tego mają ładny wygląd.



22 komentarze:

  1. Ooo, nie słyszałam jeszcze o tym :) Póki co stosuję tylko płukankę octową, która u mnie spisuje się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez musze kupić nożyczki :) a z puchem nadal walczysz po żelatynie?! :o

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie słyszałam o prostującej płukance z szałwii:)
    Ciekawe jakby na moich włosach się sprawowała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dodatkowo szałwia wpływa na przetłuszczanie się włosów (tzn zmniejsza je) :) żałuję tylko, że może przyciemniać więc dla blondynek na dłuższą metę się nie zda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi żelatyna krzywdy nie wyrządziła, więc spróbuję tej szałwii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No proszę. Szałwię w domu mam i miałam zamiar wypróbować.. ;D
    Teraz mnie jeszcze bardziej zachęciłaś. ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie jesteś całkiem zadowolona:) moim włosom bardzo służy szałwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy zdrowych włosach efekty są na pewno, wiec ja muszę jeszcze poczekać :P

      Usuń
  8. Też czytałam o niej ostatnio,miałam wypróbować ale mi się zapomniało :D Nożyczki fryzjerskie podkradam siostrze,niestety nie wiem co to za firma,ale lubię je :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam -u mnie jakos nie podziałala chociaż może dam jej jeszcze jedną szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie robiłam takiej plukanki ;)
    na razie kocham octowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też jestem zakochana w octowej, ale bardzo chętnie spróbuję czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  12. może dodawaj krople lejku do szamponu czy odżwyki? Wydawało mi się ze przetłuści włosy ale nawet nie czuć oleju a puch mniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  13. A to ciekawe muszę wypróbować obserwuję ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. jak na razie jestem po pierwszym płukaniu. i już wiem, że mi nie wyprostuje efektownie włosów. ale zapach jest okey i wydaje mi się, lekko przyciemniła mi kłaczki

    OdpowiedzUsuń
  15. mam akurat w domu szałwię więc chyba rano spróbuję :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już od roku posiadam nożyczki do włosów z Rossmanna i z czystym sumieniem mogę Ci je polecić! Są bardzo ostre i chyba niezniszczalne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo widzę następną testerkę płukanki szałwiowej ;) szkoda, że nie do końca się powiodło
    i powodzenia w Walce z puchem ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  18. picia szalwii nie polecam,ja plukalam nią usta po przekluciu języka i strasznie zażółca zeby ;/ dopiero kilka tyg po odstawieniu odzyskaly poprzedni odcien..

    OdpowiedzUsuń
  19. Piję szałwię od jakiegoś czasu i staram się z niej również robić płukanki an włosy. I jak na razie jestem bardzo zadowolona z jej działania !! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...