11 sierpnia 2012


Hej! Dzisiaj post na szybko. Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Dalej nie wiem czy ten puch to wina żelatyny, czy nie, bo użyłam dzisiaj szamponu Babydream,  a jest tylko w śladowych ilościach.

Wybieram się za godzinę na dyskotekę. Włosy jakoś trzeba było przygotować, więc nałożyłam tylko na końcówki papiloty, ale po zdjęciu ich efekt nie podobał mi się, bo być może za krótko je trzymałam. Więc wyprostowałam delikatnie, podkreślam DELIKATNIE włosy, bo nie trzeba było dużo. Zabezpieczyłam je dobrze :)


Buziaki !


11 komentarzy:

  1. planetaaa? :D
    och, Ty niedobra, prostujesz włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. galeon :D

      wyprostowałam dopiero drugi raz w sierpniu i to delikatnie! :)

      Usuń
    2. A co znaczy delikatne prostowanie? Przecież i tak działasz wysoką temperaturą :P

      Usuń
    3. delikatne prostowanie w sensie, że pociągnęłam ze trzy razy po włosach, a kiedyś było to niestety katowanie doszczętne włosów i prasowanie pół godziny włosów :(

      Usuń
    4. O galeon to niedaleko mnie ;D jakieś bagatela 20 km ;D

      Usuń
    5. oo ! dyskoteka jest nieziemska ! ja niestety mam jakieś 70 km :D

      Usuń
  2. nie prostuj! ;)
    końcówki wołają o podcięcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, często to podkreślam w postach, ale czekam na większy przyrost włosów i będę ścinać, bo nie chcę niestety krótkich :)

      Usuń
  3. o nieee, tylko nie prostowanie ;) żartuję, włoski i tak śliczne! baw się dobrze :))

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne masz włoski:) ale końcówki faktycznie możesz troszkę skrócić;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne włosy,a z końcówkami możesz poczekać-są zdrowe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...