26 lipca 2012

HP 7/15 'Dzisiejsza' rutyna & HP 3. Dzisiejsza fryzura


Dzisiejszego dnia przedstawię punkt 7. hair project'u : 'Dzisiejszą' rutynę, która jest tak naprawdę wczorajsza, ale dzięki niej na drugi dzień, czyli dzisiaj mam cudownie wyglądające włosy. A jakie? O tym dokładnie teraz. A więc punkt 3. hair project.

 -  -  -  - 

Hair project 7. Dzisiejsza-wczorajsza rutyna.

Otóż wczoraj wieczorem postanowiłam 'pobawić' się włosami, z powodu dużej ilości wolnego czasu. Po kolei:


1. Głowa pod kran, aby nawilgotnić odrobinę włosy. Odsączyłam rękami nadmiar wody z włosów. Doprowadziłam olej kokosowy KTC i Vatikę kokosową do stanu płynnego. Przedziałkami kolejnymi nakładałam rękami najpierw olej KTC, później na niego Vatikę. Spięłam wszystkie włosy w koczek i nałożyłam na ponad godzinę czepek. 

2. Po ponad godzinie czasu zmyłam oleje wiśniowym szamponem Joanny (nałożyłam go 2 razy, ponieważ czułam jeszcze obciążenie na włosach). 
3. Po zmyciu olei nałożyłam na 5 minut odżywkę Aussie do włosów farbowanych (Uwielbiam ją! Włosy są sypkie, zmywa się ją znakomicie lekko, uwielbiam to uczucie lejących się między palcami włosów :) Zapłaciłam za nią 29 zł na allegro, drogo, wiem, ale jakie efekty! Niczego nie żałuję. Po wyschnięciu włosów, są one gładkie i dalej lejące). Odżywkę również trzymałam pod czepkiem.

4. Włosom dałam wyschnąć bez suszary. Na końcówki nalożyłam odrobinę kremu do rąk Bebeauty (tego zielonego :))Gdy były jeszcze wilgotne - zrobiłam po dwóch stronach głowy warkocze. Miałam je całą noc. 

Zdjęcia z dzisiaj. 

-  -  -  - 

Hair project 3. Dzisiejsza fryzura


 JEDEN Z WARKOCZY
(zdjęcie robione rano, przed rozplątaniem warkoczy. mogłabym uznać to zdjęcie do punktu 8. HAIR PROJECTu - Włosy z samego rana, ale zostawię go na później :))


 Efekt? TAKI!
(w takich włosach wyszłam do lekarza)


CIĄG DALSZY..
(po powrocie do domu związałam włosy w cebulkę, zdecydowanie wygodniejszą i taką, jaką noszę najczęściej, nie tylko po domu)


-  -  -  - 

Pozdrawiam! :)

12 komentarzy:

  1. ale ładne te warkoczyki, sama sobie zaplatasz? mi zawsze wychodzą nierówne :D
    bardzo ładnie wyglądają włosy po takich warkoczykach na noc ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, sama :) na początku prosiłam o to moją koleżankę, ale zawzięłam się pewnego dnia, włączyłam sobie filmik na youtube jak to zrobić i.. nauczyłam się :) Kombinuję co trochę z włosami, żeby nie używać prostownicy, a żeby jakoś wyglądały :D

      Usuń
    2. wyglądają bardzo dobrze ! :)

      Usuń
  2. piękny warkocz! zazdroszczę:) ja tak nie umiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny warkocz....mam nadzieję, że ja za rok też będę miała z czego taki upleść.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwie lewe więc warkoczyk byłby-no,cóż ni wiem ,czy można byłoby nazwać to warkoczykiem

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam:)

    Przestraszliwie się zakochałam w Twoim warkoczu. Czy mogłabyś pokazać jak krok po kroku wykonujesz fryzurkę albo podać filmik yuotubowy, którym się inspirowałaś? Strasznie chciałabym sobie coś takiego na głowie umieć zrobić, a mam, podobnie jak przedmówczyni, dwie lewe ręce do wykonywania takich cudeniek.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo filmików jest o tym na YT :) np. http://www.youtube.com/watch?v=uyZbiRwvGo0

      Usuń
    2. Dziękuję za pomoc:) będę teraz plotła i plotła aż w końcu mi się uda:)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękna fryzura! Mmm :) Cebulka jest dla mnie także najwygodniejsza :D Śpię w niej i chodzę po domu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...