28 lipca 2012

HP 6/15 Moja najgorsza fryzura & HP 1/15 Zdjęcie włosów tyłem


HP 6/15 Moja najgorsza fryzura

Przyznam Wam się szczerze, że najchętniej tego posta dotyczącego pkt. 6. nie robiłabym :) Ale jak hair project, to hair project!

A więc, moją najgorszą fryzurą w życiu, w której czułam się najgorzej jest.. fryzura studniówka. Nie będę się tutaj wywodzić, bo nie ma sensu ani nie mam ochoty tego rozpamiętywać :D Nie ten kolor, nie to uczesanie, po prostu. Od tamtej pory na wielkie wyjścia nie czeszę się u fryzjera. Wolę swoje rozpuszczone i wyprostowane włosy. Po swojemu.

ROK 2010



----------------------------------------------------------------

HP 1/15 Zdjęcie włosów tyłem

A żeby było trochę milej.. Zdjęcie włosów dzisiejszych od tyłu, a więc pkt 1. hair project'u.
Tu również po nocy w warkoczach :) Musiałam sobie sama poradzić z aparatem, a więc zdjęcie w nie najlepszej jakości :)


Gładka, błyszcząca skóra na ramionach i plecach - dzięki olejkowi Alterry Migdał i papaja!

5 komentarzy:

  1. Żeby moje włosy były takie ładne po warkoczyku ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. słusznie, naturalne włosy wyglądają najładniej :) ale ten kok na górze wcale nie jest taki tragiczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba komentarz miał być gdzie indziej, hehe :)

      Usuń
  3. Coś ty, ta fryzura wcale nie jest taka zła ;p Moja starsza siostra przeżywa do dziś to, jak ją fryzjerka kiedyś uczesała na wesele koleżanki- bardzo gęste włosy sięgające za tyłek upięła wysoko w kok. Efekt? Torcik XXXL ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze! Każdy z osobna cieszy mnie ogromnie i motywuje do działania. Są one moderowane, aby żaden z nich mi nie umknął. Buziaki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...